Ich sylwestry

Opowieści rodziców dzieci i właścicieli zwierząt

O tym dniu myślę z lękiem

Mieszkamy pod lasem mamy niewielu bliskich sąsiadów, więc tylko z oddali podziwialiśmy fajerwerki stojąc na ganku. Jednak już w następnym roku idylla się skończyła, nasz sąsiad zaraz za płotem już o 20 godz. odpalił znienacka petardy, wystraszyliśmy się wszyscy, a nasza suczka ma uraz na całe życie.
Czytaj dalej O tym dniu myślę z lękiem

Huki i wystrzały, czyli jak pomóc psu w sylwestrową noc?

U mojego psa, Zuko, na początku były to „tylko” wystrzały petard, aby następnie psiak zaczął bać się burzy i odgłosów poligonów. Było coraz trudniej… Zuko piszczał, szukał miejsca, w którym mógłby się schować, ślinił się, drżał, a mnie… bolało serce. Musimy działać! Przygotowałam listę rad, które możesz zastosować, aby pomóc psu przetrwać sylwestrową noc:
Czytaj dalej Huki i wystrzały, czyli jak pomóc psu w sylwestrową noc?

Hałas to nie zabawa

Nigdy nie udało nam się do tej pory obejrzeć wspólnie fajerwerków w sylwestrową noc. Tuż po pierwszym wystrzale Mikołaj wraca jak torpeda do domu. Zakrywa uszy. Popłakuje. To co dla innych jest imprezą, dla niego jest traumą. Takich dzieci jaki Mikołaj jest wiele.
Czytaj dalej Hałas to nie zabawa

Trudny czas

Ja od kiedy urodził się mój syn, nigdy nie spędziłam sylwestra poza domem. Zawsze to jest dla mnie stresujące. Zamykam się z nim w pokoju, zakładam mu słuchawki na uszy, a mimo tego jest płacz,…
Czytaj dalej Trudny czas

Panika Bariego

Nasz pies Bari bał się panicznie huku fajerwerków. Wyczuwał nawet dalekie ich odgłosy. Wpadał w panikę, godzinami biegając w popłochu po domu szukając schronienia. Ważył ok 50 kg, więc trudno było…
Czytaj dalej Panika Bariego

Pęknięte serce Di

Do Polski przyjechała wraz z setką kuzynów upchniętych w pięciu kartonowych pudłach, bez powietrza, jedzenia, wody, możliwości położenia się przez całą drogę z Berlina do Gdyni. Wycieńczona, chora trafiła najpierw do sopockiego Uszakowa,…
Czytaj dalej Pęknięte serce Di

Historia Jasia

Nasz syn – Jaś – pierwszego w swoim życiu sylwestra tak panicznie przeraził się sylwestrowej kanonady, że dostał w trakcie wielogodzinnego płaczu wybroczyn krwawych na całym ciele; trafiliśmy z nim do szpitala,…
Czytaj dalej Historia Jasia

Petardą w bezdomnego psa

Znam niestety historię, w której petarda została wykorzystana po to, by przepędzić bezdomnego psa, poszukującego schroniska pod balkonem w zimie. Był wielkim łagodnym staruszkiem, który został porzucony w błocie. Miałam zaszczyt go adoptować i przeżyć…
Czytaj dalej Petardą w bezdomnego psa